Czy jako programista powinienem założyć sobie profil na LinkedIn?

Zdecydowanie tak!

LinkedIn to najlepsze, największe i samonapedzajace się źródło nowych klientów i pracodawców.

Swojego czasu w Polsce prym wiódł Golden Line, lecz jego czas przemija. Podobnie jak było z nk i Facebookiem. Gigant ze Stanów wyparł rodzimy biznes.

Dziś dostaję 20 razy więcej ofert z LinkedIn niż z GoldenLine.

Ok, zatem LinkedIn to właściwy kierunek. Potrzebujesz założyć na nim konto.

Co zawrzeć w takim profilu?

To, co chcesz pokazać przyszłemu pracodawcy.

Pisz prawdę, bo kłamstwo prędzej czy później się wyda.

Pisząc, że od dwóch lat pracujesz jako freelancer na rynku aplikacji mobilnych, lepiej, byś mógł poprzeć słowa czynami. Jeśli na prośbę o zademonstrowanie wykonanych aplikacji będziesz w stanie pokazać tylko jedna, lub co gorsza, żadną, zrobisz sobie więcej szkody niż pożytku.

Nie bój się za to pokazywać prawdy w jak najlepszym świetle. Nic się nie stanie, jeśli delikatnie pokolorujesz rzeczywistość.  Kto pracował w korporacji ten wie. Kto jeszcze nie pracował i będzie miał okazję, ten się dowie.

W korporacji poza programowaniem jest masa innego badziewia, którego wymaga się od pracownika. Tony spotkań, szkoleń z etyki, bezpieczeństwa, dobrych praktyk etc. Do tego procedury i procesy, które sprawiają, że prosta akcja trwająca 30 minut, w korporacji potrwa cztery razy tyle.

W efekcie 2 lata doświadczenia w programowaniu wyglądają tak, że połowę tego czasu przeznaczyłeś na naukę procesów i umiejętnego lawirowania w gąszczu korporacyjnych przeszkód.

Oczywiście,  jest sporo wyjątków od tej reguły,  jednak osobiście nie polecę przyszłemu programiście pierwszej pracy w dużym korpo. Będziesz się uczył nie tego co potrzeba i nabierzesz zdecydowanie złych nawyków.

Dlatego postaraj się przedstawić projekt, w którym pracowałeś, jak najbardziej atrakcyjnie. Nie zabrzmisz zbyt intrygująco, gdy napiszesz, że:

Stworzyłem system do rozliczania delegacji na wewnętrzne potrzeby firmy.

Za to stworzenie strategicznego produktu globalnego dla rozwoju i utrzymania przedsiębiorstwa już może zachęcić rekrutera do rozmowy.

Lata doświadczenia i znane technologie

W profilu LinkedIn liczą się lata doświadczenia oraz technologie. Nie przejmuj się tym, żeby mieć przesadnie dużo kontaktów, potwierdzeń umiejętności, fakultetów, zajęć charytatywnych po godzinach itp.

Liczy się tylko technologia i lata doświadczenia. A to z prostej przyczyny. Firmy rekrutujace i działy HR mają w ten sposób zdefiniowanych kandydatów, których mają szukać. Czasami zrobią wyjątek i napiszą do Ciebie nawet jak brakuje Ci roku czy dwóch doświadczenia. Ale nigdy, przenigdy, nie będą się kierować tym, jakie organizacje wspierasz po godzinach i czy masz ładną buźkę na zdjęciu.

Choć z tym ostatnim, to postaraj się, by wyglądało chociaż poprawnie. Nie musisz iść na profesjonalną sesję, ale zeskanowane zdjęcie z legitymacji studenckiej wygląda żenująco.

Naprawdę.

To już lepiej wytnij swoją twarz ze zdjęcia z ostatnich wakacji.

Jakie umiejętności mam wpisać?

Wszystkie, które znasz.

Jeśli pracowałeś w czymś 3 miesiące, napisz ze znasz dana technologie w stopniu podstawowym. Zawsze łatwiej kogoś douczyć, kto łyknął nieco podstaw. Ważne, żeby LinkedIn powiązał Twój profil z danym słowem kluczowym.

Gdy już zostaniesz znaleziony, rekruter pierwsze spojrzy na to, dla jakich firm pracowałeś wcześniej i ile masz doświadczenia. To naturalny sposób oceny bazujący na czymś w rodzaju polecenia. Jeśli znana firma zatrudniała gościa przez 2 lata, to wzbudzi on większe zaufanie niż ktoś pracujący 2 lata w 5 osobowym startupie.

Buduj swoją markę i wiarygodność, pracując dla dużych firm.

Wiarygodny profil na LinkedIn

Kiedy Twój profil zyskuje na wiarygodności?

Przede wszystkim, gdy zdobędziesz kilkadziesiąt kontaktów i kilku z nich potwierdzi część Twoich umiejętności. Jako programista nie powinieneś mieć problemu z pomnażaniem kontaktów. Wpisując odpowiednie umiejętności rekruterzy sami Cię odnajdą i zaproszą do swojej sieci.

Będzie dobrze, gdy w sieci zdobędziesz kilka osób z firm, dla których pracowałeś. Jest to swego rodzaju potwierdzeniem Twojego doświadczenia i faktycznej pracy w danej firmie.

Samą wiarygodnością pracy nie zdobędziesz, ale jest to dobry punkt startowy, by zostać zaproszonym na rozmowę.