Podziel się:

 

Kojarzysz zapewne, że w programowaniu króluje rynek pracownika.

Ze wszystkimi plusami i minusami tej sytuacji przychodzi jedna kwestia, na którą mało kto zwraca uwagę.

Twoje CV ma być proste i czytelne.

Szansa, że wysłane CV utonie w gąszczu innych i zostanie pominięte praktycznie jest zerowa. W praktyce, CV programisty jest warte bardzo dużo. Zbyt dużo, by móc je zignorować.

Dlaczego?

Bonus za polecenie programisty

Zastanawiasz się, dlaczego CV programisty jest dużo warte? Podam przykład:

W agencjach outsourcingowych, headhunterskich i dużych korporacjach płaci się za poleconego programistę, który zostanie zatrudniony. Jak dużo?

To zależy od wielu czynników.

Można jednak przyjąć, że jeśli Twój polecony programista zostanie zatrudniony, zarobisz od 2000 zł netto do 20 000 zł netto!

Niezła sumka. Z wyszukiwania i polecania pracowników IT można zrobić główną pracę zarobkową.

Polecając skutecznie jednego pracownika miesięcznie i zgarniając przeciętne polecenie 5 000 zł, zarobisz rocznie 60 000 zł.

Koszty praktycznie zerowe. Potrzebujesz jedynie czasu i budowania indywidualnych relacji. Całkiem niezły model biznesowy. Nic dziwnego, że firm poszukujących pracowników IT rodzi się jak grzybów po deszczu. Samemu nieraz otrzymywałem niemal identyczne oferty pracy od sześciu różnych firm.

Witam serdecznie. Dla firmy z branży ubezpieczeniowej, światowego lidera w swojej dziedzinie, który działa w piętnastu krajach i bla bla bla… poszukujemy osobę na stanowisko programisty .net z wymaganiami bla bla bla, do projektu aplikacji mobilnej etc.

Czytam te wiadomości i nie mogę uwierzyć, że różni się tylko nadawca i stopka. A jednak. Takich firm jest coraz więcej, co zapewne świadczy o zyskowności tej branży.

Dość tej dygresji. Wiesz, że Twoje CV nie zginie, nawet jak będzie beznadziejne.

Ty jednak nie chcesz być beznadziejny i dbasz o swój wizerunek.

Jakie powinno być CV programisty

Przede wszystkim, proste i czytelne. Idealnie, gdyby zawierało się na jednej kartce A4 (dwóch stronach). Przydługawych opisów po prostu nikt nie czyta. Zaoszczędź czasu sobie i innym. Napisz tylko to, co faktycznie jest ważne i zaprezentuje Twoje największe zalety.

Jak długo pracujesz jako programista

To jedno z kluczowych zagadnień. Staż pracy w naszym fachu to nieoceniony skarb. Większość rekruterów właśnie tym kieruje się przy odrzucaniu kandydatów. Ważne jest tak naprawdę, czy dopiero zaczynasz czy masz już jakieś doświadczenie w profesjonalnym programowaniu.

Jeśli zdobyłeś już 2-3 lata doświadczenia developerskiego, kolejne 10 lat mogą niewiele wnieść. Programowanie to dynamicznie zmieniające się środowisko. Często zdarza się, że osoba programująca 2 lata jest bardziej „na bieżąco” z technologią niż osoba programująca 12 lat.

Wszystko zależy od zaangażowania i chęci poznawania nowych rzeczy.

Jakie projekty realizowałeś

Ta kwestia liczy się najbardziej, gdy już zostaniesz zaproszony na rozmowę.

Managerowie wiedzą, że lata doświadczenia to nie wszystko. Jeśli 10 lat pracowałeś w zespole dwu-trzyosobowym możesz nie sprawdzić się w bardzo dużej grupie. Jeśli do tej pory dostawałeś jasno sprecyzowane wymagania, szczegółowo opisane w dokumentach, możesz źle się czuć w klimacie start-upowym, gdzie wszystko zmienia się z godziny na godzinę i nikt nie ma czasu takich dokumentów tworzyć.

Warto opisać w realizowanych do tej pory projektach, dla jakich klientów były tworzone. W jakich technologiach, jak były zarządzane i w jak dużych zespołach. Do tego używane narzędzia i pełnione obowiązki.

Wtedy osoba decydująca o zatrudnieniu będzie miała jasny przegląd Twojego doświadczenia i umiejętności. Jeśli dostrzeże kilka zbieżności ze stanowiskiem docelowym, masz dużo większe szanse na zatrudnienie.

Przegląd opanowanych umiejętności/technologii

Poza opisaniem w poszczególnych projektach, jak i w czym były realizowane, warto przygotować zestawienie umiejętności i znanych Ci technologii. To pokaże obrazowo całość Twoich zalet i umożliwi łatwe podzielenie się nimi z innymi osobami, decydującymi o zatrudnieniu.

Jak powinno to wyglądać?

Jeśli posiadasz profil na LinkedIn, możesz podglądnąć jak tam jest to zaprezentowane. W dziale „Rekomendowane umiejętności i potwierdzenia” możesz dopisać dowolne technologie i umiejętności, a Twoje kontakty mogą je potwierdzać.

W CV możesz je nieco pogrupować, by lista była bardziej czytelna. Np. wg języków programowania, technologii, narzędzi i umiejętności.

Doświadczenie wg branży

Wielu z Was zapyta

Po co? Przecież programowanie to pisanie kodu. Nieważne, czy kodzisz dla firmy transportowej, ubezpieczeniowej czy jakiejkolwiek innej.

Z jednej strony ciężko się nie zgodzić.

Dostajesz wymagania do projektu, managera nad sobą i zaczynasz kodować. Jednak nie zapominaj, że siedzenie przy kompie i klepanie w klawiaturę to tylko część wykonywanej przez Ciebie pracy. Często okazuje się, że to mniej niż połowa.

Kto pracował np. dla banku, ten wie.

Sztywna, formalna atmosfera, dress code, zbycie odpowiedzialności na prawo i lewo. Nadmierna kontrola i formalizowanie wszystkiego, co się da. Żeby zrobić print screen ekranu musisz mieć approval od swojego managera.

Łatwiej jest utrzymać pracownika w takich warunkach, który już pracował dla innego banku i wie, z czym to się je. Nie przeżyje szoku i nie ucieknie po trzech miesiącach.

Np. w branży telekomunikacyjnej (zazwyczaj) jest sporo pracy związanej z konfiguracją i instalacją tworzonego oprogramowania. Do tego bardzo dużo testów wykonywanych przez developera, zanim jeszcze produkt trafi dalej do testerów.

Znajomość danej branży daje Ci przewagę nad ludźmi, którzy nie mieli okazji pracować dla podobnych firm.

Podsumowując

Kluczowe kwestie w CV programisty to:

  • staż pracy
  • realizowane projekty i zajmowane stanowiska
  • opanowane umiejętności oraz technologie
  • znane Ci branże

Do tego nie możesz zapomnieć o podaniu numeru telefonu, adresie mailowym i ew. miejscowości, w której mieszkasz (lub do której chciałbyś się przeprowadzić).

Ciekawa sprawa ma się z hobby i zainteresowaniami.

Zdarzyło mi się raz na rozmowie, że rekruter zaczął przeglądać moje CV i w sekcji hobby zauważył, że gram na gitarze elektrycznej. Rozmowa zeszła na temat bandu muzycznego, który utworzył się w firmie i przegadaliśmy o tym kilka minut.

Atmosera od razu się rozluźniła, a stres zamienił się w entuzjazm.

Hobby może być niezłym punktem wyjścia do przełamania początkowych lodów i uwolnienia Twojego potencjału.

W końcu, o czym rozmawia się lepiej i swobodniej, niż o szczerych zainteresowaniach.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o robieniu dobrego wrażenia na pracodawcy, koniecznie sprawdź 19 zasad udanej rozmowy kwalifikacyjnej.